( :
/ 2 lata temutakże kuleżanko/kulego - nie wiem kim jesteś, ale piszę to special for you.
właściwie to tak dawno sie nie odzywałam bo nic się u mnie nie dzieje tak wstrząsającego, zeby aż to opisywać. chodzi sie teraz do szkoły, szpan na max, ranne wstawanie.
wczoraj na przykład miałam też niespodziewaną sytuację w nocy, kiedy to wpół zdolna do jakiegokolwiek myślenia, z pęcherzem tak pełnym że aż mi się mocz wylewał oczami, wracam do domu a tu.. a tu drzwi zamknięte na jakies specjalne szyfry czy coś, za chuja ich otworzyć nie mogłam. no to walnęłam szczocha pod klatką, włączył mi się kod na niesmiertelność i zaczęłam rozmyślać.
pozostawało jedno - piwniczka.
jednak przemyśliwszy sprawę szczurka grasującego gdzieś tam między mymi obrazami a butelkami piwa/wina/wódki oraz jedną wyśmienitego ginu lubuskiego, mój kod na niesmiertelność przestał działać i zadzwoniłam do siostry, która chyba nieswiadoma tego co robi - wpuściła mnie do domu.
i przynajmniej wyspalam się w swoim zacnym łóżku.
jeśli chodzi jeszcze o szkołę to ludzi mam całkiem w cipkę, także jestem w miarę zadowolona. zobaczymy co będzie dalej. co to wyjdzie w praniu.
mam 4 facetów, w tym jednego podejrzewam o gejenie się na prawo i lewo. no ale co, może dla niego czoko jest spoko!