Blog kamilusienka

28.05.2012, 08:02

( :

/ 2 lata temu
piszę dziś bo KTOŚ [tutaj stawiam wielki znak zapytania, bo co jak co, ale zszokowało mnie dość to co zaszło] oświadczył mi, że mam coś napisać. bo dlugo czeka i czeka. i nic.
także kuleżanko/kulego - nie wiem kim jesteś, ale piszę to special for you.
właściwie to tak dawno sie nie odzywałam bo nic się u mnie nie dzieje tak wstrząsającego, zeby aż to opisywać. chodzi sie teraz do szkoły, szpan na max, ranne wstawanie.
wczoraj na przykład miałam też niespodziewaną sytuację w nocy, kiedy to wpół zdolna do jakiegokolwiek myślenia, z pęcherzem tak pełnym że aż mi się mocz wylewał oczami, wracam do domu a tu.. a tu drzwi zamknięte na jakies specjalne szyfry czy coś, za chuja ich otworzyć nie mogłam. no to walnęłam szczocha pod klatką, włączył mi się kod na niesmiertelność i zaczęłam rozmyślać.
pozostawało jedno - piwniczka.
jednak przemyśliwszy sprawę szczurka grasującego gdzieś tam między mymi obrazami a butelkami piwa/wina/wódki oraz jedną wyśmienitego ginu lubuskiego, mój kod na niesmiertelność przestał działać i zadzwoniłam do siostry, która chyba nieswiadoma tego co robi - wpuściła mnie do domu.
i przynajmniej wyspalam się w swoim zacnym łóżku.

jeśli chodzi jeszcze o szkołę to ludzi mam całkiem w cipkę, także jestem w miarę zadowolona. zobaczymy co będzie dalej. co to wyjdzie w praniu.
mam 4 facetów, w tym jednego podejrzewam o gejenie się na prawo i lewo. no ale co, może dla niego czoko jest spoko!

zleżka..

/ 3 lata temu
siemka - tyle napisałam i myślę, że na dziś starczy. zbyt intensywne myślenie może nie wyjść mi na dobre. także.. może więcej napiszę jutro.
choć.. jutro to ja muszę na godzinę 6 zapierdalać robić żarcie jakimś niemcom. uch. żulerka 100%
a na fejsbuku wyszło mi 1% lucky today. powinnam się chyba schować w kiblu i nie wychodzić stamtąd do końca dnia. albo w łóżku. tam to przynajmniej nie podbijałoby gównem..

Fin.
Kisski. :*

:P

/ 4 lata temu
:P
Oglądasz 1 - 3 z 4